na szczęście prognozy pogody nie sprawdziły się. Do zakończenia spektaklu i części nieoficjalnej deszcz nie padał, nawet momentami pojawiało się słońce.
Udało się zestawić łącze internetowe i dokonać transmisji. Hot spot udostępniła włoska restauracja Pane&Vino - miejsce, które zazwyczaj odwiedzamy będąc na promenadzie. Świetne menu i wyjątkowo miła obsługa. Niestety transfer nie był zbyt dobry i jakość transmisji pozostawia wiele do życzenia - zarówno obraz, jak i głos. Dla ciekawych zapis:
Sam spektakl składał się z trzech części. Widzowie byli różni: bardzo zainteresowani, zainteresowani, znudzeni i śmiejący się.
Tak specyficzny przekaz jest trudny do odbioru w promenadowych warunkach. Jednak warto było, a na zakończenie wieczoru całkiem niezaplanowanie spotkaliśmy Ewę i Krystynę. Znajomość ciągnie się od dziesiątków lat - było niezmiernie miło usiąść razem przy karafkach z winem i włoskimi smakołykami. Przegadaliśmy kilka godzin, czyli wieczór był bardzo udany.















Szamańskie pozdrowienia
Aubrieta&Vslv